Jesteś tutaj: Strona główna » Polska - Zawodnicy » Kierowcy » Kubica Robert

POLSKA

POLSKA

Reklama

Logowanie

Poniżej możesz wyszukać interesujące Cię zdjęcia w galerii i dodać je do koszyka.


Wyszukiwanie rozszerzone





Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy użytkownika?
Nie masz jeszcze konta? Rejestracja

Obszar pobierania

Polecane strony

 

RSMP.pl

 

RajdowyPuchar.pl

 

AutoSport Retro

Kubica Robert

7.12.1984r.

Robert Kubica.

Robert Kubica

(WRC 98 / 2009)

(WRC 101 / 2010)

(WRC 101 / 2010)

(WRC 100 / styczeń 2011)

(WRC 100 / styczeń 2011)

(WRC 100 / 2011)

(WRC 125 / luty 2012)

(WRC 125 / 2012)

(WRC 127 / 2012)

(WRC 127 / 2012)

(WRC 128 / 2012)

WRC 133 / 2012

(WRC 133 / 2012)

WRC 133 / 2012

(WRC 133 / 2012)

Przegląd sportowy

Przegląd sportowy

(Przegląd sportowy - tygodnik 1 / 2013)

Loeb o Kubicy

Sebastien Loeb stwierdził, że Robert Kubica może uzyskiwać lepsze wyniki w mistrzostwach świata od Kimiego Räikkönena, który w trakcie dwóch sezonów w WRC mógł się pochwalić piątym miejscem (Turcja 2010), dwoma szóstymi (Jordania, Niemcy 2011).

- Jestem pewny, że Robert będzie szybszy, bo w odróżnieniu od Kimiego traktuje rajdy bardzo poważnie i chce w nich startować - powiedział Loeb. - Kimi na początku był dobry, ale nigdy nie uzyskał takiej progresji, jaką planował, a potem wrócił do F1 i zaczął znowu wygrywać.

Teraz mamy w rajdach Roberta. Myślę, że on naprawdę poważnie do tego podchodzi. Pracuje, żeby się poprawić i jestem przekonany, że jeżeli na tym się skoncentruje, wówczas będzie szybki. Potrzebuje doświadczenia, żeby pozostać na drodze. W tej chwili popełnia czasem błędy, ale pokazał dobre tempo.

Trudno dokładnie ocenić, lecz wygląda na to, że Robert naprawdę ma wyczucie, pozwalające jeździć w czołówce. Jestem pewny, że on może być dobry.

Robert Kubica

(Top Gear 62 / 2013)

Robert Kubica.

(WRC 136 / 2013)

Super oes 24 / 2013

(Super oes 24 / 2013)

Robert Kubica

Robert Kubica

(Top Gear 75 / 2014)

Wywiad z Robertem Kubicą

Robert Kubica udzielił wywiadu magazynowi Autosport, który został opublikowany na łamach najnowszego wydania tygodnika.

Formuła 1 była i nadal jest ważną częścią mojego życia; najważniejszą częścią mojego życia. To nie jest łatwy okres, ponieważ wiele osób myśli, że tylko wspominam F1. Znam swoje ograniczenia i obecnie to dla mnie niemożliwe, aby wrócić do poziomu na jakim byłem, ale mogę jeździć bolidem F1. Gdybyś powiedział „Robert, będziesz testował w Barcelonie za pięć miesięcy”, rozpocząłbym przygotowania i jestem pewien, że nie miałbym większych problemów, ale są inne tory, gdzie miałbym problemy. Rzeczywistość jest taka, że na razie to dla mnie niemożliwe, aby rywalizować na takim torze jak Monako. Formuła 1 ma duży wpływ na moje życie i niestety historia kończy się wcześniej niż się spodziewałem. Dla mnie sezon 2010 był bardzo dobrym rokiem jeśli chodzi o samą jazdę, chociaż wyniki nie były wspaniałe. Niestety potem przestałem się ścigać w F1, rok po tym, kiedy prezentowałem najlepsze osiągi w swojej karierze.

Wyścigi nadal mam we krwi. Śledzę F1 jako kibic, ale oglądanie wyścigów nie jest łatwe. Teraz w tym roku to jest trudniejsze niż poprzednio i są takie wyścigi za którymi tęsknie bardziej i takie, za którymi mniej. Są pewne momenty, kiedy mam silniejsze wspomnienia i okres pomiędzy Monako i Kanadą jest dla mnie najtrudniejszy, ponieważ mam najlepsze wspomnienia z tych miejsc, w Kanadzie wygrałem w 2008 roku. Monako, dlatego że lubię uliczne tory i dlatego, że to tor, na którym lubię jeździć. Jednak w życiu trzeba iść do przodu. Sprawy nie zmienią się, kiedy będzie się patrzeć wstecz. Miałem dobry sezon w F1 i zawsze będę o tym pamiętał i to zostanie w moim sercu. Znam swoje miejsce w F1, na które pracowałem. To jest najważniejsze, choć wyniki również są ważne.

Gdyby ktoś mi powiedział jak to się skończy, to nigdy nie startowałbym w rajdach. Zależało mi na starach, bo dawały mi coś ekstra. Najlepsi kierowcy F1 są mniej więcej na tym samym poziomie, więc szukałem czegoś, co da mi przewagę. Np, kiedy podczas testów tor jest w połowie mokry, to się nie jeździ. Jednak jeśli tak się zdarzy podczas wyścigu, trzeba jechać. Rajdy czyniły mnie lepszym kierowcą. Może nie szybszym, ale bardziej kompletnym. Oczywiście skończyło się źle, ale takie jest życie.

Po wypadku powrót na tor był najprostszy z ekonomicznego punktu widzenia. To był najlepszy sposób na wykorzystanie mojego doświadczenia, ale czułem, że to zbyt łatwe. Nie byłem zadowolony, bo czułem, że zatrzymałem się na F1 i że cały czas miałem coś sobie do udowodnienia i do osiągnięcia. Starałem się wyznaczyć sobie nowy cel. Rajdy były bardziej naturalnym rozwiązaniem. To była zupełnie inna kategoria i inny sport. Nie wiele osób zdaje sobie sprawę z tej różnicy. Wiedziałem jak będzie ciężko i jak trudne jest to posunięcie. W zeszłym roku startowałem w rajdach, jeździłem DTM i potrzebowałem trochę czasu na decyzję. Pomyślałem jednak, że już nie jestem taki młody, ale też nie taki stary i nadal głodny, aby coś osiągnąć. Wyznaczyłem sobie cele w rajdach i czas pokaże, czy jestem w stanie je osiągnąć czy nie. Chciałem też nie mieć tego poczucia tęsknoty za F1. Tak więc kiedy startuję w rajdach, mam co robić i jest dobrze

Miałem cel w F1, ale nie byłem w stanie go osiągnąć z rożnych powodów. Główną przyczyną był wypadek. Wyznaczyłem sobie nowy cel i tak długo jak będę wierzył, że można go osiągnąć, będę się o to starał. Odpuszczenie to dla mnie porażka. Wybierając rajdy wiedziałem, że to będzie kręta i trudna droga, że może być ciężko, ale sprostanie wielkim wyzwaniom przynosi dużą satysfakcję. Sądzę, że po trudnym okresie i tym co mi się przydarzyło, potrzebuję dużego wyzwania.


Historia startów. (częściowa).


2009r. Rajd Taormina. Łukasz Kuśnierz. Renault Clio R3. Wyp.

2009r. Citta del Mille. Łukasz Kuśnierz. Renault Clio R3. R.

2009r. Rajd du Var. Łukasz Kuśnierz. Renault Clio R3. 29m.

Copyright © 2012-2016 KWA-KWA.pl - Rajdy i Wyścigi.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

Marek Kaczmarek
tel. 606 169 768
e-mail: kwa.kwa@op.pl